O tym że się zepsułam

Chyba czas się oficjalnie przyznać – do tej pory działałam doskonale, a w zeszłym tygodniu wzięłam i się zepsułam. Punktualnie na rozpoczęcie urlopu macierzyńskiego. Boli mnie aktualnie pod łopatką, w miednicy jak stoję lub chodzę oraz mam dłonie jak Myszka Miki, którymi nie da się nic zrobić, nawet dobrze zacisnąć pięści. Szczególnie o poranku. A, i też bolą. I upały mają tu jednak raczej niewiele do rzeczy. Poza tym chyba jednak wiem już co to jest zgaga, a dowiedziałam się po zjedzeniu mięsa mielonego wieczorową porą. To ostatnie bardzo mnie nie martwi, bo nienawidzę ciężkich kolacji, ogólnie ostatnio najchętniej jem małe przekąski, składające się z owoców, orzechów i nabiału, rozdzielone na co 2-3 godziny w ciągu całego dnia. Wieczorem przychodzi z pracy Ten i gotuje, ale i on nauczył się, że na mnie w kwestii ilości nie ma co liczyć, więc albo zjadam małą porcję tego co on, albo zadowalam się sałatką czy innym lekkostrawnym czymś. Na deser po kolacji zawsze jest zimny arbuz i tak naprawdę, to na to czekam cały dzień. Doprawdy nie zliczę, ile w tej ciąży pożarliśmy pomidorów ( najczęściej pod postacią gazpacho albo sałatki) i arbuzów. Osobie w brzuchu najwyraźniej nie przeszkadza to w przybieraniu na wadze, bo jest już szacowana na jakieś 2,5 kilo. Ja natomiast od ponad dwóch miesięcy wciąż raczej stoję w miejscu.

A, i skończyliśmy malowanie! Dzisiaj jeszcze umyłam okno w ostatnim pokoju, czyste i wyprasowane firanki i zasłony wiszą, teraz jeszcze TYLKO uprzątnąć malarskie akcesoria. (Ha ha ha, ktoś chętny na zakłady, ile będą tu stały?)

A wczoraj przypomniało mi się, że niedługo moje urodziny! Rany, jak ja mam niby świętować urodziny w TAKIM STANIE??? Przecież już teraz ani nigdzie ze mną pójść, ani nic porobić, a niecały tydzień przed terminem pewnie nie będzie lepiej. Jedyna moja nadzieja w tym, że dzieciątko wykaże się zrozumieniem i może zechce opuścić mój brzuch nieco wcześniej…

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Aba said,

    Oduśmiecham się i pięknie wyglądasz w tej sukience😁

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Wielkie dzięki!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: