Archive for Styczeń, 2018

O tym że przepraszam za niepisanie

Wiem, potwornie długo nie pisałam, ale po pierwsze dzieje się tyle rzeczy, o których nie mogę pisać, a w głowie nie mam nic oprócz tych właśnie rzeczy, i po drugie jestem zakopana w robocie, bo semestr się kończy, a projekt specjalistycznych kursów letnich rusza z kopyta.

Rok zaczął się z dużym przytupem, i nawet podsumowania poprzedniego nie udało mi się wklepać, bo w domu nieteściowej w Marbelli akurat na czas naszego pobytu nie było wifi. A nie będę przecież robiła podsumowań 23 stycznia, prawda? Jedno zaś nie zmieniło się w ogóle, bardzo chcę żeby styczeń się skończył, luty się skończył i był już conajmniej marzec.

Na początek jednak wystarczy mi styczeń, bo w lutym mam mało zajęć i może troszkę odetchnę. I postaram się jednak czasem coś skrobnąć, obiecuję.

Na zdjęciach oczywiście świąteczno-noworoczna Marbella.

Reklamy

2 Komentarze »