O wizycie w konsulacie

Więc udałam się dzisiaj do Konsulatu Generalnego naszego pięknego państwa w Kolonii w celu złożyć wniosek o paszport.

Najpierw wstałam o 5.40 (i przypomniały mi się czasy rannych zmian, brrr), co nie zrobiło na mnie jednak wielkiego wrażenia, gdyż wczoraj położyłam się do łóżka o 22.30 czyli z kurami. W pociągu naprzeciwko mnie (to znaczy w rzędzie naprzeciwko, na szczęście) zaraz w Aachen usiadł pan z wytatuowaną na szyi jaszczurką (której koniec znajdował się za uchem pana) i który to pan przez calutką drogę (56 minut) jedną po drugiej nagrywał wiadomości audio na whatsappie dla swojego (cytuję:) skarba, informując go o tkliwych i gorących uczuciach. Obiecywał rownież kochać skarba: na wieki, bezgranicznie, bezwarunkowo i ponad wszystko. Oraz nigdy nie przestawać. Jako że pociąg nie był bezdźwięcznym poduszkowcem, pan musiał dostosować natężenie głosu do natężenia hałasu pociągu, więc w wyniku powyższego pół wagonu odwracało głowę z zażenowaniem. W tym ja.

Do Konsulatu dotarłam o 8.44, termin miałam o 9:00 czyli równo z początkiem godzin urzędowania i do samiutkiej dziewiątej wraz z grupką innych osób czekałam na ulicy bo wrota urzędu skryte były na grubą żaluzją.

Obok mnie wniosek o paszport wypełniał młodzieniec około 25-letni, któremu WSZYSTKIE DANE, (włącznie z własnym nazwiskiem panieńskim, miejscem urodzenia, peselem, wzrostem i ostatnim adresem w Polsce młodzieńca) dyktowała mamusia.

Po czym uiściłam opłatę czterokrotnie wyższą niż opłata za wydanie paszportu w Polsce (postanowiłam podejść do tematu filozoficznie, to TYLKO pieniądze) i już mogłam udać się w drogę powrotną. Tym razem obok siebie miałam czwórkę hiszpańskich studentów medycyny, którzy byli tak rozkosznie nerdowaci, że musiałam odwracać się do okna, żeby nie widzieli mojego rozbawienia. Kiedy zaczęli piętnastominutową dyskusję, kto był uczniem Platona, nie wytrzymałam i sprawdziłam w Wikipedii. (Arystoteles.)

Uwielbiam sama jeździć pociągami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: