O dzisiejszym

A już tak ładnie mi szło regularne pisanie!… A tu masz. Prawie miesiąc przerwy. Jeśli chodzi o czekanie na mejle, to się doczekałam, czemu nie, nadchodzi kolejny etap pracowy, blablabla, ale ja w ogóle nie o tym chciałam. 

Dzisiaj Ten, ważący przed sześciu laty sto dwadzieścia kilogramów Ten, w pięknych okolicznościach przyrody w belgijskim Eupen ukończył połowę Iron Mana. (Dla niezorientowanych = normalnych ludzi: przepłynął 1,9 km, przejechał rowerem 90 km, a potem przebiegł półmaraton, czyli 21 km.) Dla mnie absolutny kosmos. Więcej ryczałam wprawdzie, kiedy wziął się za te całe triatlony trzy lata temu i po raz pierwszy ukończył jedną czwartą dzisiejszego, ale emocje, jakich doświadczyłam dziś, były z niczym nieporównywalne. Sama ze sobą przez 6 godzin i 24 minuty, czekając na niego przy kolejnej rundzie, mówiąc do niego w myślach, że da radę, rozjaśniając się uśmiechem za każdym razem, kiedy rozpoznałam na horyzoncie wzorek jego kombinezonu, za każdym razem odczuwając PODZIW: on dalej do przodu. Morał z tej historii może być tylko jeden: Naprawdę możemy wszystko. Może nie zawsze dokładnie tak jak byśmy chcieli, ale determinacja i ośli upór w dążeniu do celu to prawie gwarancja sukcesu. Sama będąc z tych, co się szybko zniechęcają, uroczyście postanawiam wziąć przykład z jego nastawienia, amen. 

Pływania nie udało mi się uwiecznić, ale wierzcie mi, że wyglądał po nim jakby wyszedł właśnie z relaksującej kąpieli (od razu wiadomo kto pływa od 3 miesiąca życia), po wyżej wymienionym + 22 km na rowerze wyglada się tak.


A tak po ukończeniu 90 km.

Ostatnie metry. Widać że ciągnie resztkami, ale prze do przodu. 

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    frotka said,

    dla mnie to coś nie do pojęcia
    nie osiągnięcia
    nie do wyobrażenia
    tym bardziej gratuluję

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Prawda? Ja też nie mogę wyjść z podziwu. A niektórzy robią całego IronMana… (Taki maraton przy tym to mięta z bubrem.)


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: