O nawrocie dżumy i pewnym szoku. 

Przedwczoraj, zupełnie znienacka i bez ostrzeżenia, po dość długim bezobjawowym czasie, a za sprawą piszącej o modzie Harel, którą obserwuję na instagramie, dostałam ataku. Poważnego ataku dżumy butnej. Nie znaczy to oczywiście, że przez długi czas nie kupowałam butów, skądże znowu. Kupowałam, ale tak nienachalnie, prawie od niechcenia, bo zauważałam że nie posiadam czarnych sandałów na przykład i nieźle byłoby posiadać. I nawet kosztował mnie fakt, że musiałam wybierać i decydować. Możliwe, że nie powinnam była, bo za sprawą ataku, czyli niepohamowanej ochoty, niezależnej ani od stanu konta, ani stanu posiadania butów, ani tym bardziej od rozsądku typu „potrzebuję czarnych sandałów”, stałam się posiadaczką (jeszcze nie fizyczną) tych Vagabondów. Napraaaaaaawdę dziwnych. I czekam teraz z napięciem aż przyjdą, może dlatego, że rozmowa z szefową już za chwileczkę już za momencik i napięcie tak naprawdę dotyczy czegoś innego. 

Jeśli chodzi natomiast o tyfus sukienkowy, to kwitnie i owocuje.

A skoro mowa o instagramie, to odkryłam, raczej z nieprzyjemnością niż przyjemnością, że ogromny wpływ na moje postrzeganie ludzi ma ich głos. Albo nawet i nie tylko głos, także wygląd kiedy mówią. Już wyjaśniam. Większość obserwowanych przeze mnie osób ogladalam przez sporą ilość czasu na zdjęciach. Które jak wiadomo są płaskie i nieme. Aktualnie, za sprawą instastories zaczęłam niektórych rownież słuchać oraz patrzyć na nie, podczas gdy do mnie mówią, i nie mogę przejść do porządku dziennego nad tym jak BARDZO irytuje mnie głos do tej pory sympatycznych osób, oraz jak fakt pokazywania zębów i ruchów twarzy podczas mówienia zmienia wygląd. Dobra, wiem że to nie ich wina, ani nic z tych rzeczy, po prostu dotarło do mnie jak mało widać na samych zdjęciach. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: