O zwariowanej pogodzie i znowu o serialu

Pogoda oficjalnie zwariowała, mamy piętnastego lutego a na dworze 17 stopni, błękitne niebo i CIEPŁE słońce. Jutro ma być dziesięć i deszcz, co jednak nie zmienia faktu, że dziś można wyjść w krótkim rękawie i na słońcu bezproblemowo da się nie zmarznąć.  

Włosów nie farbuję już 19 tygodni i wciąż nie żywię negatywnych uczuć. Wysoce negatywne, acz skomplikowane uczucia budzi we mnie natomiast napoczęty w weekend serial na netfliksie. Nazywa się to Black mirror i jest absolutnie przerażającą i doskonale zrobioną wizją naszej przyszłości w stechnicyzowanych i zdominowanych przez media czasach. Każdy odcinek opowiada inną historię, co jedną to bardziej okropną. Jeśli tak to ma wyglądać, to ja nie życzę sobie tej przyszłości dożyć, bo za każdym razem po pojawieniu się napisów końcowych siedzę zdrętwiała na kanapie, usiłując ułożyć sobie w głowie to, co właśnie obejrzałam oraz otrząsnąć się z nieprzyjemnego uczucia wewnątrz. Okropne, ale warte obejrzenia. 

W robocie po koszmarnie męczących dwóch tygodniach nastąpiło trochę luzu i zanim w marcu nadejdzie kolejna faza stresu zamierzam się nieco poobijać. 
 

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    KOOOOOOOOCHAAM „Black Mirror”! Jest przerażające, fakt, i znam ludzi, których odrzuciło – przede wszystkim dlatego, że te historie są całkiem prawdopodobne. Sama miałam dość po odcinku z szantażowanym dzieciakiem. I jeszcze bardziej po odcinku, w którym kobieta budzi się z amnezją, by uświadomić sobie, że jakieś świry na nią polują (zakończenie wgniotło mnie w fotel). Ale uwielbiam.

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Otototo! Ta kobieta z amnezją, zakończenie zostawiło mnie z rozdziawioną gębą i zimnymi dreszczami latającymi po plecach! Szantażowanego dzieciaka jeszcze nie przerabiałam, ale przecież wiadomo że nie spocznę, aż nie obejrzę wszystkich odcinków.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: