O tym tygodniu

Tydzień rozpoczęłam wypiciem okropnej lury w charakterze kawy w poniedziałek rano, gdyż podstawiłam kubek pod ekspres i wcisnęłam guzik nie wrzuciwszy przedtem kapsułki i zaparzyły mi się już raz zaparzone resztki poprzedniej kawy. Lurę wypiłam prawie nie zwróciwszy uwagi, a z faktu zdałam sobie sprawę kiedy opuszczałam kuchnię już przed wyjściem i wzrok mój padł ma opakowanie kawowych kapsułek. I uświadomiłam sobie, że w żadnym razie tego opakowania nie miałam dziś w ręku, a kawę niby piłam.

Nicto, w pracy wypiłam kolejną, tym razem z kawą, i zabrałam się za odpękiwanie moich 34 godzin w tym tygodniu (mamy czwartek wieczór, a ja mam 29/34! Yeeey).

W kwestii chrzcin atmosfera się zagęszcza. Jeszcze latem wszystkie (możliwe że powinnam powiedzieć „wszyscy”, ale rodzina Tego to głównie baby) jak jeden mąż pyskowały że na tę wieś nie będą się stroić, że w dżinsach pójdą, a tymczasem każda ma naszykowane obcasy i szykany! Dobrze że je już trochę znam i sama od początku wiedziałam że na płaskich nie idę. W rodzinie Tego próżni są WSZYSCY, nawet 90-letnia babcia i sam Ten, a outfity na ważne uroczystości omawiane są publicznie na łatsapie. Dzisiejszego popołudnia więc, jako że do wyjazdu został tydzień, surowo nakazałam Temu dokonanie przeglądu garderoby, aby uniknąć niespodzianek typu brakujący guzik w marynarce, lub sama marynarka pijąca pod pachami. Ten udał że mnie ignoruje, oczywiście żeby nie przyznać że mam rację, i już za dwie godziny z kanapy usłyszałam huk i szuranie, znoszenie walizek z pawlacza, trzaskanie szufladami i rozpakowywanie pudeł z rzadko noszonymi ubraniami. Na moje pytanie, co właściwie robi, Ten z niejakim zakłopotaniem odparł, że szuka białej koszuli. Nie przyszło mu tylko do głowy poszukać w jednym miejscu, a mianowicie w koszu z bielizną do pasowania, gdzie koszula znajdowała się od lutego. (Skąd to wiem? Bo sama ją tam wrzuciłam, w lutym właśnie, kiedy wróciliśmy z wesela w Sewilli.)

Więc ten. Włosy obcięłam i mam znowu krótkie. 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: