O początku jesieni

Astronomiczną jesień zaczęłam od porządków w szafie i usunięcia przeszkadzających elementów, a w pierwszy jej dzień (jesieni, nie szafy) chodziłam w spódnicy i z gołymi nogami, bo wrzesień zachowuje się bardzo przyzwoicie, w przeciwieństwie do tej świni lipca.

W międzyczasie rownież zrobiłam się starsza, czego prawie nie zauważyłam, gdyż stało się to w trakcie kursu intensywnego, a w tym czasie to ja nawet nie wiem jak się nazywam, że nie wspomnę o wieku. Wracając jednak piechotą po zajęciach, przemyśliwałam sobie to i owo, i wyszło mi, że ja własnego wieku wcale nie czuję. Fakty oczywiste, typu coraz starsza rodzina i rosnące dzieci pomijam. Mam na myśli osobistą mnie, ani nie czuję się gorzej, ani niczego gorzej nie znoszę, ani żadne dolegliwości mi nie doskwierają, ani figura mi się raczej nie zmieniła… (Odpukuję po stokroć w niemalowane) Jedynie może trochę zmarszczek wokół oczu przybyło i głupio mi nosić BARDZO krótkie spódnice. 

A ostatni tydzień spędziłam zabawiając moją siostrzenicę i jej chłopaka, przebywających z wizytą, i jak do chłopaka nie mam żadnych zastrzeżeń, tak moja siostrzenica regularnie doprowadzała mnie do szału i białej gorączki swoim brakiem zdecydowania. Ja rozumiem, że odpowiedź na pytanie postawione bardzo ogólnie, typu „Co chcecie dziś robić?” MOŻE sprawiać problemy (chociaż osobiście zwykle wiem co chcę robić, ale dobra), ale żeby wybranie spośród dwóch lub trzech opcji kończyło się „yyyyy ja nie wiem… Może toooo… Albo nie wiem… A wy co wolicie?” Serio, rzadko ręce opadały mi bardziej. To ja już wolę być stara i wiedzieć czego chcę! 


Siostrzenica i ja w Monschau

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: