Archive for Sierpień, 2016

O tym że wracam

Całkowita racja, tak naprawdę to ja też NIE WIEM JAK MOŻNA PÓŁ ROKU NIE PISAĆ. 

Ale okazuje się, że można.

Na początku powodem był brak czasu, a potem zwyczajnie straciłam nawyk. (Upieram się, że jednym z powodów było też zaniechanie biegania, a to właśnie wtedy przychodziły mi do głowy najlepsze pomysły. Do biegania jednak takoż powróciłam, więc jest dobrze.)

A co zmieniło się w tak zwanym międzyczasie? Hm, pewnie ja. Trochę zbrzydłam, ząb czasu mnie nadżarł i jestem coraz lepsza w tym co robię. Prawie całkowicie zrezygnowałam też z jedzenia mięsa i pokochałam sukienki, porzucając prawie całkowicie spódnice. Ten wciąż trwa przy moim boku i wydaje się zadowolony, a oprócz roweru wyścigowego nabył również górski (plus milion stosownych akcesoriów, RZECZ JASNA.)

Zupełnie nie zmienił się natomiast fakt, że znowu czekam na paczuszkę z asosa (aktualnie wałkuję wzór kwiatowy, najchętniej na czarnym lub czerwonym tle, a paczuszka zawiera stosowne sukienki i bluzki, mam nadzieję nie zakochać się we wszystkim. Z wiadomych względów.)

Wróciłam, SERIO.
PS. Pół roku bez blogowania, JAK JA NAPISZĘ podsumowanie roku!?!… 


PS 2. Nadżarta zębem czasu ja, w odpowiedniej sukience. 

 

4 komentarze »