O moim jasnowidzeniu i etykiecie

W zeszłym tygodniu Ten zamówił sobie takie coś do roweru, co pozwala unieruchomić wyżej wymieniony i używać go jak rowerka stacjonarnego, przy dostępie do tych całych przerzutek i innych szykan. I to coś przyszło przedwczoraj. W częściach. Wróciwszy z biura, Ten postanowił więc relaksacyjnie zabrać się za montowanie tego czegoś. Osobiście siedziałam sobie na kanapie, czytałam książkę* usiłując być bezwonna i niewidoczna i słuchałam coraz bardziej wyszukanych klątw i złorzeczeń. Po czterdziestu pięciu minutach, nawet nie patrząc w jego stronę, pozwoliłam sobie na niewinną uwagę, że na pewno zmontował na odwrót i dlatego nie działa.

I co się okazało na drugi dzień, kiedy zabrał się za ustrojstwo jeszcze raz i z ciśnieniem na prawidłowym poziomie? ŻE ZMONTOWAŁ NA ODWRÓT!!!!!! Ha! Zawsze wiedziałam, że mam skłonności do jasnowidzeń!

Poza tym nuda. W przyszłym tygodniu mam poszerzyć zakres działalności pedagogicznej o zupełnie nowy typ kursu, a w przedostatni dzień aktualnego tygodnia nie wiem jeszcze nic, ani kiedy, ani ile, ani z jaką grupą. Więc stresuję się nieco, a w przerwach podnoszę poziom wiedzy na temat etykiety na hiszpańskich weselach. (Wiedzieliście, że muszka też należy do stroju wieczorowego i na weselach rozpoczynających się w ciągu dnia, należy mieć na sobie krawat? Tja, Ten też nie wiedział, a posiada dwie piękne jedwabne muszki i żadnego przyzwoitego krawata. Przeczesał już wszystkie sklepy online!)

*Dorwałam drugą część o detektywie Cormoranie Strike i jego asystentce Robin i wciągnęła mnie bez porównania bardziej, niż to Wołanie kukułki, czy jak mu tam było. Więc jakby ktoś nie znał jeszcze dorosłej twórczości pani Rowling i lubi klasyczny model prywatnego detektywa, to polecam rzucić okiem.

 

Reklamy

komentarze 3 so far »

  1. 1

    gaba said,

    Wiesz, że jest już trzeci Cormoran? Nie czytałam jeszcze, nie wiem czy dobry, ale czekam na wolną chwilę, żeby go dopaść, bo poprzednie bardzo mi się podobały 🙂

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Nic nie wiem! Bardzo się cieszę, uwielbiam czytać seriami!!!

  3. 3

    gaba said,

    To się nazywa „Żniwa zła” i dość dobre opinie zbiera – miejmy nadzieję, że nie jest gorsza od poprzednich 🙂 też lubię serie 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: