O dziwolągach i telewizorze

Wiele pogodowych dziwolągów widziałam już w tym mieście, niewiele było ich pozytywnych, ale ten ostatni, trwający już od dobrych trzech tygodni zachwycił mnie bez granic: na przełomie października i listopada temperatura oscyluje wokół 14-18 stopni. Do pracy noszę trampki bez skarpetek, lekki płaszcz na coś z krótkim rękawem albo cienką bluzkę, a wywleczonych przed miesiącem grubych swetrów i zimowej parki nawet małym palcem jeszcze nie dotknęłam. Nie wiem jak to wróży na resztę jesieni i zimę, ale gdyby nie świetnie się mające robale (widziałam już kilka os), to jak  dla mnie, mogłoby tak zostać.
A poza tym to nie mamy znowu telewizora. Już drugi tydzień, gdyż pewnego pięknego dnia postanowił się nie dać włączyć. Jako że raz już był naprawiany, bardzo uprzejmy serwis w amazonie zaproponował zwrot pieniędzy, jeśli odeślemy im zepsuty aparat. Przystaliśmy na propozycję z zapałem i najpierw okazało się że Ten wetknął go nie tej spedycji, która miała go odebrać (jak to chłop, nie miał ochoty dłużej czekać na tę właściwą, mnie się nie oszuka), a kiedy już odkręciłam i wyjaśniłam co trzeba, na trudności techniczne napotkał zwrotny przelew, gdyż od czasu zakupu telewizora zmienił mi się numer karty kredytowej. Fakt niemożności oglądania telewizji nie martwi mnie ani trochę, aczkolwiek wyłącznie dlatego że The voice of Germany można oglądać w internecie.

Dużo większe emocje wzbudził we mnie za to Sebastian Bergman – mniej więcej przez 70% książki byłam coraz bardziej rozczarowana, bo za dużo rzeczy nie trzymało mi się żadnej kupy, ale mimo to przy ostatniej stronie z kolei miałam ochotę zamordować autorów, bo znowu muszę co najmniej rok czekać na dalszy ciąg.

Tymczasem siedzę u znienawidzonego fryzjera, czekając na farbę na odrostach i za chwilę chyba jajko zniosę, więc doprawdy będzie lepiej DLA WSZYSTKICH jeśli efekt okaże się zadowalający.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: