Nie będzie oryginalnie, o upale

Mimo panującej w całej Europie fali gorąca i typowej dla danego kraju pogody, właśnie na południu Hiszpanii najbardziej narzekają na upał. Mówię wam, coś okropnego. Upał też okropny, a do tego strasznie zdradliwy, bo pozornie nie ma słońca, a człowiek pod koniec dnia wygląda jak rak w ukropie. Wczoraj na przykład wybraliśmy się z Tym na spacer plażą, gdyż upieramy się przy obecności choćby minimalnej aktywności fizycznej i 6 kilometrów brzegiem morza wydało nam się właściwą dawką. Ten jest absolutnie sam sobie winny, spaceru doznawał w koszulce na ramiączkach i bez kremu, bo słońca NIE BYŁO, i te ramiączka pięknie mu się teraz odznaczają na wściekle czerwonych ramionach i dekolcie (niewątpliwie to kara za używanie koszulek na ramiączkach, które według mnie są samym ZŁEM, ale na plaży się przy nich upiera i co mu zrobisz). Że nie wspomnę o twarzy koloru dojrzałych malin. Ja natomiast nigdy nie zdołam zrozumieć jakim cudem się spiekłam, na owy spacer udałam się bowiem z twarzą w odcieniu dość trupim od kremu 50+ oraz lnianym kaftanie z długim rękawem. Mimo to wieczorem byłam już znacznie mniej trupia, a więcej malinowa.
Dietę zachowujemy jak na urlop obrzydliwie zdrową, przedwczoraj w menu były ryby i owoce morza z grilla przez cały boży dzień, wczoraj grillowane warzywa i zimna sałatka makaronowa. Gdyby nie chłodne piwko i tinto de verano, jeszcze bym tu nie daj boże schudła. Na urlopie!

A dziś jest zdaje się niedziela, co oznacza że jutro jedziemy na 3 dni na najpiękniejszą plażę na świecie, skąd zamierzam wrócić pełna tuńczyka w przeróżnych postaciach!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: