O tym że jestem najgłupszą istotą tej planety

Pamiętacie jak prawie kupiłam sobie laptopa z windowsem? Bo w pracy jedna rzecz mi działała tylko pod Internet Explorerem? I jak przeżyłam niewyobrażalne zgryzoty na tle zakupów w Media Markcie? Otóż po kupnie laptopa z windowsem, zwrocie laptopa z windowsem, zakupie maka oraz pożyczeniu od Sety prastarego laptopa z windowsem i kilku ciężkich chwilach przy próbach używania owego, odkryłam, że wyżej wymieniona jedna rzecz działa również pod Safari. Serio. A stało to jak byk, napisane na tej samej checkliście, na której wyczytałam informację o IE. Zaraz w następnym zdaniu. Taka jestem głupia!

A pamiętacie jak kupiłam bawełniany top, którego nie można było prać? Więc wyprałam go bardzo ostrożnie w rękach i nic mu się oczywiście nie stało, z czego bardzo się ucieszyłam, po czym poplamiłam go czerwonym winem, potraktowałam odplamiaczem, brutalnie wyprałam w pralce,  a on w dalszym ciągu wygląda tak jak przed praniem. Nie wiem czy nie powinnam zmienić zdania o czytaniu metek, a może i czytaniu w ogóle…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: