O nieprzyjemności i rozweselaczu

Złota myśl na dziś – niemanie aktywnej karty sim w telefonie komórkowym to nic dobrego. Osobiście odczuwam aktualnie kolejną nieprzyjemność z tego wynikającą, a mianowicie w paczkomacie tkwią mi już dwie paczuszki, których nijak nie mogę wydostać, bo pin otwierający drzwiczki przesyłają esemesem. (Oczywiście przykrości dałoby się zdecydowanie ograniczyć, gdybym była nieco mniej głupia i bardziej przytomna i nie podała adresu paczkomatu, tylko własny domowy. Albo chociaż Tego do biura.) Mejle do DHL nic nie dały, chyba znowu będę zmuszona zapomnieć, że nienawidzę rozmawiać przez telefon i poszukać jakiejś infolinii, bo na zawartości paczek jednak mi zależy. Szczególnie że w jednej jest prezent urodzinowy dla Tego.

Ahahahahah, jeśli mowa o prezencie urodzinowym (innym, który już doszedł) – Ten zażyczył sobie fachowego odzienia na rower, między innymi gaci z pieluchą NA SZELKACH, coby mu nie zjeżdżały, jak będzie pedałował. Matko, jak on w tym wygląda!… Widok prawie wypalił mi dziurę w siatkówce i będę go przywoływać zawsze, gdy zrobi mi się smutno.

A w niedzielę znowu będziemy żłopać sidrę! Od kwietnia do czerwca chwilami bardziej lubię moje życie, a zwłaszcza w długie weekendy!

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: