O czekaniu na mejla

Od wczoraj czekam na mejla. Czekam intensywnie, w napięciu, z duszą na ramieniu i niepewnością w sercu. Najgorsze, że dostałam mejla zapowiadającego mejla na którego czekam, i owa zapowiedź spowodowała wyżej wymienione, nad wyraz nieprzyjemne uczucia. Bo co będzie jak mejl nie przyjdzie? Albo nie przyniesie pożądanych efektów? Sama żadnego wysłać nie mogę, to pewne, różne osoby zrobiły już dla mnie ile mogły, teraz tylko zostaje CZEKAĆ. Jedna z moich najmniej ulubionych czynności, szlagbyto.

PS I pomyśleć że nietakdawno temu czekałam na mejle od facetów!… Phi! Tamto czekanie to było NIC.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: