O kaganku oświaty i butach

Blog leży i kwiczy, bo autorka dziko wymachuje kagankiem oświaty, oto jak sprawa wygląda.

W sobotę napisali egzamin kończący 2 tygodnie kursu intensywnego, ja przeszłam w ciągu tych dwóch tygodni od niepewności, do uczucia ryby w wodzie, mam teraz worki pod oczami, bo entuzjazm strasznie wyczerpuje i tydzień przerwy do rozpoczęcia regularnego, spokojnego kursu. Uff.

Mogę więc poświęcić się sprawom (równie) ważnym, jak na przykład poszukiwania butów na wesele. Ogólnie sprawa jest zabawna, jeden kumpel Tego, jeszcze z dzieciństwa, żeni się z Polką, i na wesele, z jego strony a nie z mojej, lecimy do Polski. Będzie to podróż ekspresowa, na sam weekend, za dość równy miesiąc. W charakterze odzienia posiadam łup wyprzedażowy, przymierzony tak sobie, a leżący doskonale i jest to wcale nie sukienka, a kombinezon. Z krótkimi spodenkami i krótkimi rękawkami, z zielonej koronki, bardzo ładny. Do owej zieleni wymyśliłam sobie złote buty i tutaj pewnie zaczną się schody, a czas leci. Więc pomiędzy sprawdzaniem egzaminów przegladam sobie strony z butami i tak mi czas upływa miło i przyjemnie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: