O Walentynkach

Odkrycie, jakiego dokonałam tu na blogu, za sprawą Jagi zdaje się, a mianowicie, że święty Walenty jest patronem wariatów, ma nieustający acz znaczący wpływ na moje życie. Ten zwariował bowiem na tle rowerów wyścigowych, postanowił nabyć takowy na tegoroczny triathlon, postanowienie zrealizował przy finansowej pomocy całej rodziny, udzielonej z okazji minionych świąt, ponad miesiąc spędził porównując, konsultując się z bardziej doświadczonymi kolegami triathlonistami, gapiąc się na zbliżenia różnych rowerowych detali, aż wreszcie tydzień temu wielka paczka z rowerem w kawałkach i histerycznym napisem FRAGILE! w końcu nadeszła z Wielkiej Brytanii, a sobotę, Walentynki czyli, Ten uznał za doskonały dzień do samodzielnego montażu jednośladu.

(Należy zauważyć, że do licznych zalet Tego nie należą niestety wybujałe zdolności manualne. Do wad natomiast, bardzo szybkie zniecierpliwienie i napady średnich rozmiarów furii.)

Osobiście próbowałam wziąć się za wielką stertę prasowania, uznawszy, że dopóki czegoś nie zmontuje, Ten będzie stracony dla świata, i proszę mi wierzyć, że na jedną koszulę potrzebowałam jakichś czterdziestu minut, przy czym czterdzieści razy trafił mnie szlag, gdyż wołał mnie do pomocy w równych odstępach czasu, akurat kiedy zdążyłam wrócić do deski, pokręcić pokrętłem żelazka i wykonać dwa posunięcia po koszuli. Dokładnie wtedy następował wrzask, ja się wzdrygałam, kręciłam pokrętłem w stronę przeciwną, mruczałam przekleństwa pod nosem i szłam. Najczęściej coś trzymać. Najczęściej źle. Nierówno, albo krzywo.

Możliwe, że skończyliśmy razem, ja stertę, on montować, i wtedy mogliśmy przystąpić do świętowania drugiego zakresu działalności świętego Walentego. A teraz chodzi i co jakiś czas zagląda do pokoju z rowerem, napawa się widokiem, i daje mu buziaczki w ramę.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: