O przygotowaniach świątecznych

Więc jestem w domu i pomagam siostrze w przygotowaniach świątecznych, co polega na tym, że ona przygotowuje rożne rzeczy i popija przy tym dżin z tonikiem, a ja tylko popijam dżin z tonikiem. No, przynajmniej wczoraj wieczorem na tym polegało, bo od pierogów i krokietów to już chyba nie dam rady się wymigać.

Ale wczoraj wieczorem było bardzo wesoło, moja siostrzenica opowiadała różne historie, które z racji nieobecności mnie ominęły, na przykład jak moja siostra odkryła grupę muzyczną Marlon S, i całej rodziny się pytała czy też ją znają. Szwagier twierdził, że on zna jedynie Marlona B, ale to średnio muzyczne, siostrzenica patrzyła tylko podejrzliwie, i słusznie, bo Marlon S kiedyś w końcu leciał w radiu jak wszyscy byli. I wiecie o jaką grupę chodziło? (To łatwe, ja się od razu domyśliłam.) O Maroon 5 oczywiście.

A dzisiaj pierwszy raz w życiu smażyłam kotlety schabowe i jestem z siebie potwornie dumna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: