O tym jak uwielbiam jesień

Wczoraj na przykład. Musiałam zakupić bilet powrotny z Polski (lecę w sobotę, ale wrócić muszę w przyszłym tygodniu autobusem), co wymagało udania się do miejsca w którym psy szczekają tylną częścią. Jako że mieszkam teraz w samym centrum, wszędzie mam obrzydliwie blisko i nigdzie już nie chodzę, do miejsca postanowiłam udać się piechotą. Nic takiego, ledwo godzina spacerku, jeśli iść dość szybkim krokiem.
Jak tylko wyszłam, od razu zaczęło mżyć. Nawet się ucieszyłam bo na głowie miałam kapelusz, bardzo porządny, rzetelnie nieprzemakalny, włożony wprawdzie w celu ukrycia mierzwy na głowie, ale na delikatną mżawkę nadający się wyśmienicie. Już po 20 minutach mżawka przemieniła się najpierw w średni deszcz, a potem w porządną ulewę. Ja tymczasem znajdowałam się na skraju autostrady, praktycznie poza granicami Aachen, bez parasola, za to w kapeluszu, którego rondo wprawdzie chroniło moją twarz, ale z którego woda spływała mi tyłem prościutko za kołnierz. Na miejsce doszłam z mordem w oczach, bilet kupiłam i nawet dostałam rabat, co w ogóle nie złagodziło moich uczuć. Z powrotem postanowiłam oczywiście przestać się wygłupiać i pojechać autobusem, który ku mojemu zaskoczeniu przyjechał już po 5 minutach. W międzyczasie zdążyłam ostygnąć od szybkiego marszu, i uświadomić sobie jak bardzo jestem mokra, a na karku to w ogóle miałam coś jakby lodowaty mokry kompres, w postaci przemokniętej na wylot kurtki, swetra i podkoszulki. Do domu dotarłam szczękając rozgłośnie zębami, dość niezadowolona z życia. I nie wiem jak ja zwowu przetrwam do lata. Niechby ta Teneryfa chociaż szybciej była!…

A w ogóle to wkurza mnie ten telefon, bo jest męskim szowinistą i nie posiada żeńskich form czasu przeszłego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: