O depresji popowrotowej

W Marbelli było średnio 22 stopnie (wieczorem chłodniej) i bez jednej chmurki. W Sewilli było 32 stopnie (nawet o 2 nad ranem) i bez jednej chmurki. W Aachen jest 9 stopni i leje. Oczywiście mam depresję jak Mount Everest.

Tygodniowy pobyt w raju do tego stopnia wypełniony był atrakcjami, że starczyłoby ich i na miesiąc, słowo daję. Jako że flagę polskiego honoru trzymam wysoko, tym razem w djutifri zakupiłam litrową flachę Belwedera, bo dużo dobrego o nim słyszałam, i naprawdę polecam. Ordynarnego smaku wódy nie odnotowano (szczególnie w połączeniu ze świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy), a i kaca takoż nie. Ale i tak hitem pobytu, przebiegającego pod wyraźnym znakiem ferii, było rebujito, czyli mieszanka tego sfermentowanego wina z Jerez, coś jakby sherry, ze sprajtem i dużą ilością kostek lodu. A sama Feria de Sevilla okazała się zgodnie z przewidywaniami absolutnym szaleństwem, 12 godzinami NA STOJĄCO, we wściekłym upale, troską o spływający makijaż, pęcherzami na stopach i powrotem do domu o drugiej w nocy na kolanach Tego, w sześć osób w malutkim samochodzie, na oczach policji. Spain is different.

Ocean był tak samo zimny jak zawsze i tak samo jak zawsze bałam się w nim wykąpać. Codziennie opychałam się krewetkami we wszystkich możliwych kombinacjach, oliwkami o smaku anchoa (półtora euro za litrowy słoik, coś pięknego), rybką z patelni, iberyjską szynką i awokado. (Zaraz się rozpłaczę.)

W Zarze zakupiłam upatrzone sandały za 20 euro mniej i spódnicę (za zaoszczędzone 20 euro). (Jedno i drugie NIE WIEM KIEDY WŁOŻĘ, chyba po domu jeśli włączę ogrzewanie, cha cha cha.) (Zaraz się rozpłaczę)

Doprawdy nie wiem, czemu my jeszcze nie mieszkamy w Hiszpanii.

image

 

Poranki nad basenem

image

 

Rebujito!

image

 

Say hello to the ocean.

image

 

Viva la feria! Olé!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: