Archive for Styczeń 17, 2014

O nowym serialu i starych maniach

Fajny serial zaczęłam. Chociaż właściwie to nie, fajny serial SIĘ ZACZĄŁ, bo premiera była w uesajskiej telewizji w poniedziałek, ja obejrzałam wczoraj i zdaje się że się nie zawiodę. Nazywa się True Detective, jakby kogoś interesowało, a pan Matthew Conaughey (czy ktoś wie, jak to się tak naprawdę wymawia?), chociaż go nie lubię, naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Aktorstwem, bo wizualnie nie ma nic wspólnego z plejbojem z Sahary na przykład.

Niedawno wyczytałam, że wszyscy wielcy ludzie mieli jakieś manie i natychmiast zaczęłam szukać u siebie. I znalazłam! Aż dwie. Po pierwsze zawsze, ale to ZAWSZE muszę posmarować usta pomadką ochronną po umyciu zębów oraz ZJEDZENIU JABŁKA. Jeśli z jakichś przyczyn nie ma jej pod ręką, cierpię i staram się posmarować je czymkolwiek innym, kremem do rąk, balsamem do ciała, ale mimo wszystko CIERPIĘ.

Po drugie, jak zalewam sobie herbatę, muszę mieć kubek wypełniony prawie do samego brzegu, z góra centymetrowym odstępem. Do szału doprowadza mnie Ten, który mi zalewa z odstępem co najmniej dwucentymetrowym, zawsze syczę z wściekłością czy mi wody żałuje, po czym idę sobie dolać. Niewłaściwie zalanej herbaty nie jestem w stanie wypić, a Ten patrzy na mnie z coraz większym strachem.

A jak tam u Was? Ciekawam!

Reklamy

3 Komentarze »