O wyjściowych gaciach i zaskoczonych kolejach

W tym roku oprócz własnej krismes party przysparzającej mi odzieżowej zgryzoty, zostałam zaproszona w charakterze osoby towarzyszącej na krismes party u Tego. Co rzecz jasna jest dużo gorsze, bo nie mogę chłopu wstydu przynieść. W związku z tym w poniedziałkowy wieczór przedarłam się dzielnie i z dużym poświęceniem przez 34 strony z sukienkami na asosie i zamówiłam dwie.

A, mówiłam że owa dużo gorsza krismes party jest jutro? To mówię.

Esemes od dpd przyszedł dziś rano, z informacją że przesyłka zostanie dostarczona pomiędzy 12.15 a 15.15, czyli w czasie kiedy normalnych ludzi nie ma w domu. Znalazłszy się pomiędzy młotem a kowadłem poszukiwania paczki po sąsiadach i zamówienia doręczenia na jutro, kiedy to mam wolne i będę w domu, wybrałam to ostatnie. Czyli pewnie spędzę jutrzejszy dzień warując nerwowo przy drzwiach i zastanawiając się czy posiadam chociaż jakieś wyjściowe gacie, na wypadek gdybym musiała iść w samych gaciach.

(A, nawet jak kiecki dojdą, to oczywiście nigdzie nie jest napisane że któraś będzie mi pasować.)

A na weekend zapowiadają lekkie opady śniegu i rozważam telefon do dojcze ban w celu ich ostrzec. Tak w czynie społecznym i w interesie wszystkich dojeżdżających do pracy pociągami, bo pierwszy śnieg zawsze niemiecką kolej tak zaskakuje, że milimetr puchu kładzie cały ruch.

A huragan Ksawery już do Was dotarł czy dopiero idzie?

Advertisements

komentarze 4 so far »

  1. 1

    Gosia said,

    No nie moge ryzykantka z ciebie. Z pewnoscia masz wersje awaryjna rozkminiona, nieprawdaz? No bo jak to. U mnie w Niderlandach paczki GB ida jakimis tajemnymi kanalami i czasem mozna zadecydowac o termnie a czasem dostaje powiadomienie ze mam odebrac na jakims wygnajewie. I musze przywolywac do porzadku , zeby dotarlo. No bo nie po to przez internet zamawiam, zeby sie tulac. A chyba szybciej by mi do Londynu bylo niz w tamte zakamarki. Trzymam zatem kciuki, toi toi toi. I polamania nog i wiatru w skrzydlach.
    A co do wiatru. Niby jest. Ale cos mam wrazenie, ze on polnoca bardziej ciagnie. Moze (tak mi dopomoz) nas ominie? I w ogole jaki snieg? pfu pfu. Nie ma i nie bedzie!

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Skąd, planu B oczywiście nie posiadam. Jedynie te gacie.
    A wiatr zdaje się że ucichł.

  3. 3

    dotarł. osobiście jestem zachwycona, ale być może to dlatego, że jeszcze mam w domu prąd 😉 a moi rodzice już nie…

  4. 4

    Mariposanegra said,

    Uj. Tutaj nie było tak źle, za to jak dobrze się spało 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: