O butach (Juhu! Dawno nie było)

Tymczasem spadł pierwszy śnieg (całe szczęście równie szybko znowu stopniał), a ja potrzebuję nowych butów. (Nie z powodu śniegu, tak ogólnie potrzebuję.)

Z ubiegłorocznych zostały mi jedynie kowbojki na wysokiej szpilce, całkowicie niezdatne na co dzień, botki na jeszcze wyższej słoninie, w ogóle do niczego oprócz siedzenia niezdatne, oraz kozaki przed kolano na średnim klocku, możliwe że na co dzień doskonałe, ale jeszcze nie miałam okazji się o tym przekonać, bo w tym roku chyba nie lubię już kozaków. Oprócz tego posiadam jeszcze zakupione zdaje się że we wrześniu zamszowe botki, w których jest mi już rozpaczliwie zimno, tym bardziej że da się do nich włożyć jedynie cienkie skarpetki (w grubych cholerny lewy botek nie przechodzi mi przez kostkę, szlagbyto, i raz złamałam sobie dwa paznokcie usiłując zmusić go by przeszedł. Prawy nie stawia oporu), oraz czarne niby sztyblety, w których chodzę właściwie bez przerwy. Nowe buty kupiłabym sobie z żywą rozkoszą, gdyby nie to, że WSZYSTKO co jest w sklepach, to wariacje na temat sztybletów. Mogą mieć cholewkę nieco niższą, nieco wyższą, obcas nieco szerszy lub nieco węższy, a czubek mniej lub bardziej spiczasty, ale ogólnie to jeden piorun. No i co ja mam teraz zrobić, drogie brawo? Najchętniej bym przewinęła do przodu i puściła dalej dopiero od kwietnia, w kwietniu  może te od cienkich skarpetek się nadadzą, chociaż kto wie.

A wogóle to zdałam sobie ostatnio sprawę z jednej POTWORNEJ cechy Tego: ON ZAWSZE WIDZI JAK MAM COŚ NOWEGO!! Nic nie umknie jego uwadze, a na plewy typu Skąd, mam to już długo, tylko leżało w szafie też się go nie nabierze. Tyle mojego, że nie widzi chociaż jak byłam u fryzjera…

Reklamy

1 Response so far »

  1. 1

    s. said,

    w temacie butów zimowych polecam lasockiego, dziękuję.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: