O tym że sama nie wiem co to jest

Możliwe że Pudelek ma rację i jednak sekta, pranie mózgu i hipnotyzowanie przez ekran. Najprawdopodobniej.

Bo jeśli nie, to naprawdę nie mam sposobu na wytłumaczenie sobie, dlaczego mnie to tak wzięło, połknęłam bakcyla, i ćwiczę coraz więcej. Po pierwszym Skalpelu nie mogłam usiąść za przeproszeniem na klozecie, że o używaniu schodów nie wspomnę, bolał mnie każdy centymetr ciała. I tak mi się to spodobało, że tych skalpeli od 3 listopada wykonałam 10, plus jeden trening z książki i jeden programik na mięśnie brzucha. (Czy ktoś kiedyś słyszał o tajemniczym narkotyku, który wydziela się do krwi przez zakwasy? Może wartoby to zbadać.)

Czuję się zaskakująco pełna energii, nie zauważam listopada za oknem, z satysfakcją odnotowuję każdy postęp w porównaniu do dnia poprzedniego, i mam znacznie mniejszą ochotę mordować, co Ten bardzo sobie ceni.

Ćwiczę z Chodakowską.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: