O brodzie i piwie

Wczoraj Ten obudził mnie słowami: Słuchaj, znalazłem w internecie taki olejek do brody, który likwiduje puszenie i zmiękcza!! Muszę go koniecznie kupić!!
Ten bowiem zapuścił brodę i strasznie jest tym faktem przejęty, a ja najwyraźniej strasznie do tyłu jestem, bo w ogóle nie wiedziałam że istnieją produkty DO PIELĘGNACJI BRODY.
Po południu pojechaliśmy autobusem do Maastricht w celu przelecieć się po sklepach. Zakupiłam w końcu kraciasty płaszcz, na punkcie którego absolutnie zwariowałam, Ten nie pozostał w tyle i też wyszedł z płaszczem, a potem odwiedziliśmy fantastyczną knajpę. Knajpa nazywa się Take one, posiada kilkadziesiąt gatunków piwa, a zamawia się opisując barmance pożądany smak. Ja na przykład chciałam piwo lekkie, jasne, niezbyt słodkie i o owocowym bukiecie i dokładnie takie dostałam. Z Tym było łatwiej, gdyż jest on fanem piw mocnych, słodkich, ciemnych i ciężkich. Do napoju dostawało się koszyczek naturalnych orzechów ziemnych, z poleceniem rzucania skorupek na podłogę.
Wyszliśmy bardzo zadowoleni.

image

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Gosia said,

    Hahaha swietne jest to, ze ja (i nie tylko ja bo znam sporo takich osob) jezdze na spacer wsrod regalow do Aachen a Wy do Maastricht. Taka wymiana kupujacych. Dzieki za polecenie knajpki. Prawda jest taka, ze w A jest tego zatrzesienie a nie wszystkie wzbudzaja zaufanie.

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Mnie też to bawi 🙂 ale wiadomo że po drugiej stronie płotu trawa bardziej zielona! 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: