O piątkowym wieczorze

Posprzątałam dogłębnie (JAK dogłębnie niech unaoczni wam fakt, że pod kupą papierów na stole znalazłam przysłaną mi ROK TEMU kartę ubezpieczenia zdrowotnego ze zdjęciem, a nawet ostatnio pyskowałam na ubezpieczalnię, że tak zawracali gitarę z tym zdjęciem, a potem najwyraźniej porzucili pomysł, bo karty nie przysłali. Zaraz potem skonstatowałam że noszona w portfelu karta ukończyła swoją ważność w sierpniu.), kupiłam wino i tak mi przyjemnie we własnym miejscu zamieszkania, że nie chce mi się wychodzić!!

Drogie Brawo, czy bardzo ze mną źle?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: