O konflikcie oraz wniosku

Chyba będę zmuszona zacząć się bardziej starać o zachowanie jakiej takiej harmonii pomiędzy Tym i mną. Gdyż konflikty bardzo, ale to bardzo drogo mnie wychodzą, a ostatni, trwający cały ubiegły tydzień, przeszedł w ogóle wszelkie pojęcie. (Możliwe, że jak bym nie rzucała chodzącym jak zdychająca krowa depilatorem o podłogę, to JESZCZE by się sam z siebie do końca nie zepsuł. A rzuciłam, nie dokonawszy uprzednio riserczu, a co za tym idzie bez wiedzy, że najtańszy kosztuje 70 euro.) No, cała reszta czyli niżej wymienione baleriny, jedno małe zamówionko na asosie i wizyta na paznokciach, to już drobiazg.

Poza tym doszłam do organoleptycznego wniosku, że alkohol JEDNAK tuczy. Całe życie byłam bowiem przekonana że mnie nie tuczy, aż pojęłam w końcu (dokonawszy retrospekcji na zeszły tydzień), że faktycznie, nie tuczy jeśli piję ZAMIAST jeść. Zupełnie inaczej sprawa wygląda natomiast w przypadku żarcia jak nierogacizna i popijania piwem, a wieńczenia uczty dżinem z tonikiem.

Wreszcie przestałam być osobliwym wyjątkiem i zaczęłam oglądać Grę o Tron. Na razie doszłam do połowy drugiego sezonu i o niczym bardziej nie marzę niż skręcenie karku temu podłemu gnojkowi Joffreyowi. Albo nie, zastosowałabym sztuczkę z wiadrem i szczurem.

Reklamy

Komentarze 3 so far »

  1. 1

    też jestem takim wyjątkiem – widziałam jeden odcinek 🙂

  2. 2

    mary.bellows said,

    ja nadal nie widziałam nawet pół odcinka, za to zmęczyłam tom pierwszy i też chciałam urwać łeb Joffreyowi 🙂 a także Cersei 🙂 czy jak jej tam

  3. 3

    Mariposanegra said,

    Z książkę nawet się nie zabieram, serial natomiast wciąga jak cholera, więc ten, porta, jeśli nie chesz zarywać nocy myśląc JESZCZE TYLKO JEDEN ODCINEK I IDĘ SPAĆ, to pod żadnym pozorem nie oglądaj drugiego!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: