O malowaniu

We wtorek Ten zaprosił mnie do pomocy przy malowaniu. (Dobrze widzicie, nie POPROSIŁ o pomoc, a ZAPROSIŁ do pomocy.) Do pomalowania było niewiele, zaledwie jedne drzwi oraz jedna bardzo duża, wpuszczona w ścianę szafa, jedno i drugie białe i wymagające odświeżenia owej bieli przed generalną zmianą wystroju. W narzędzia pracy nie byliśmy wyposażeni jakoś przesadnie dobrze, acz wystarczająco, do dyspozycji był bowiem jeden wałek i jeden pędzel. I tak.

Na początek zostałam szczegółowo i z namaszczeniem poinstruowana odnośnie środków ostrożności i innych takich. Surowo zostało mi nakazane NATYCHMIAST wycierać mokrą szmatką KAŻDĄ ewentualnie kapniętą kropkę farby, a najlepiej do kapnięcia w ogóle nie dopuszczać, tylko wyłożyć wszystko grubo a porządnie gazetami. Potwierdziłam przyjęcie do wiadomości i zobowiązanie do zastosowania i przystąpiliśmy do pracy.

Najpierw Ten wałkiem przeleciał drzwi, podczas gdy ja pędzlem ostrożnie zaczęłam od styku szafy ze ścianą. Następnie pędzel został mi odebrany bo Ten nie był zadowolony z siły krycia warstwy nakladanej wałkiem i musiał wypróbować pędzel. Potem odebrany mi został wałek, Ten radośnie machał rozległe powierzchnie szafy, a mnie nakazał wykończyć pędzlem kanty i inne denerwujące detale. Potem Ten zajął się muzyką umilającą nam pracę, a ja nakładałam pędzlem drugą warstwę na drzwi (faktycznie, kryło lepiej). Następnie Ten zajął się przygotowaniem kolacji, podczas gdy mła śmigałam wałkiem po szafie. W dalszej kolejności Ten leżał na łóżku i trawił, czytając mi na głos najnowsze wiadomości z El País, a ja z rozpędu malowałam parapet.

Na koniec wytarłam nakapane przez Tego kropki (osobiście posłusznie używałam gazet), a on w tym czasie opowiadał przez telefon siostrze, jak to pomalował drzwi i szafę.

Kurtyna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: