O jedwabiu i rozbawieniu

Otóż wiosna znowu idzie, bo znowu potwornie swędzi mnie nos oraz kicham. (A śnieg leży już jedynie w lesie. I to nie wszędzie.)

Bardzo mnie ostatnio rozbawiła Zara. Przeglądam sobie stronę internetową, nie żebym coś kupić chciała, skąd, tak tylko oglądam dla rozrywki i widzę: „Koszulka na ramiączkach z jedwabiu.” Zainteresowałam się żywo, bo jedwab bardzo cenię (oczywiście czysto teoretycznie się zainteresowałam), patrzę na cenę, 15 eurasów, zupełnie przyzwoicie, klikam w „Materiał” i co widzę? 87% wiskoza 13% jedwab. Trzynaście. Cha cha cha. Czy to w ogóle legalne jest???

A na świąteczny weekend wyjeżdżamy! Nie wiemy wprawdzie jeszcze zupełnie dokąd, ale samochód już mamy wynajęty. No co, od czegoś trzeba zacząć.

Reklamy

Komentarze 4 so far »

  1. 1

    jaga1973 said,

    Bo to widać była „koszulka – na ramiączkach z jedwabiu”, znaczy ramiączka z jedwabiu, a koszulka z wiskozy 😀

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Ty to jednak mądra jesteś Jago!

  3. 3

    barakuda_k said,

    jaka wiosna sie pytam? wiosna to pijana pod plotem gdzies lezy…. sypie od wczoraj wieczorem i nie zanosi sie na roztopy 😦
    czytalam o 6 weidera i ponawiam uwage o MOCNYM dociskaniu odcinka ledzwiowego. 6 daje rade 🙂 mam takie zdjecie z przeszlosci, piekne efekty, piekne…

  4. 4

    Mariposanegra said,

    Hej, ale ja nie mówiłam że ona przyszła, tylko że IDZIE 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: