O Harrym Hole i płaczliwej dziuni

Uwierzycie, że nigdy nie kupiłam żadnej książki w księgarni internetowej??? Aż do dziś. Miałam konto na amazonie od roku, założone w szale zakładania kont WSZĘDZIE, i dziś zrobiłam użytek. Pierwsza sprawa Harrego Hole. Chyba się obliżę w oczekiwaniu nań!

Obserwuję ostatnio z niepokojem, jak zamieniam się w płaczliwą dziunię i trochę mi niewyraźnie. Wiem, że tak już miałam i mi przeszło, więc może jest nadzieja, ale zupełnie nie wiem od czego mi się tak robi i kiedy, ani dlaczego mija. Może idzie jakoś falami? Skokami? Z peemesem raczej nie ma wiele wspólnego, ten wyzwala jedynie wzmożoną chęć mordu. Więc zastanawiam się intensywnie, że aż mi to szkodzi, zastanawiam się czy to źle. Czy to źle, że on jest dla mnie najlepszym towarzystwem, i czy najzwyczajniej w świecie, mimo że lubię spotkania z dziewczynami i fszyciu nie zamierzam z nich rezygnować, najchętniej spotykam się z nim? Czy to źle, że nie stroję godzinami fochów, tylko gdy mnie przeprasza i widzę że widzi że zachował się jak debil, wybaczam?  Że chciałabym więcej i bardziej, i ciężko mi bywa zaakceptować fakt, że chwilowo się nie da? Czytałam ostatnio Siberry i wiem, że całe życie myślałam, że nikogo nie potrzebuję, nie było mi źle samej i W ŻADNYM WYPADKU nie skakałam z jednego związku do drugiego, wręcz przeciwnie, własne towarzystwo wciąż uważam za wyborowe. (Jak czysta.)  A tu nagle takie coś.

No kurde, zupełnie nie wiem co z tym zrobić.

Nic tylko biegać pójdę.

 

 

PS Serio zaglądają tu też chłopaki????

Reklamy

1 Response so far »

  1. 1

    Laet said,

    ogladaja tez Dziennik Bridget Jones
    ale tylko milosnicy komedii romantycznych


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: