O hamburgerach i rozczarowaniach

Weekend był naprawdę bardzo sympatyczny, wypełniony jak zwykle jedzeniem, piciem i innymi rozkoszami cielesnymi, aż przyszła niedziela i zaczęły spotykać mnie same przykrości.

Najpierw nie zjadłam hamburgera. Na hamburgera ochotę mam już od co najmniej 3 tygodni, kiedy to moja przyjaciółka Irune na kacu powiadomiła nas, że ona i Seta idą na hamburgera i czy ktoś ma ochotę pójść z nimi. Nie poszliśmy wtedy, bo też byliśmy na kacu i właśnie po śniadaniu, ale idea hamburgera zakorzeniła się w mojej głowie oraz zaczęła kwitnąć i owocować, kiedy Yara z kolei, w ubiegłym tygodniu, powiadomiła nas, że w mieście jest Cristóbal i idą na kolację, do nowo otwartej hamburgerowni. Potem do hamburgerowni (najwyraźniej doskonałej) zaczął chodzić Hans i opisywać wydarzenie na fejsbuku, więc mimo że specjalnym fanem hamburgerów ogólnie nie jestem, postanowiłam że w ten weekend  pójdę na hamburgera i koniec!

Wybraliśmy się więc wczoraj, głodni jak nie przymierzając rozbitkowie na bezludnej wyspie, na domiar złego rozmawiając po drodze o jedzeniu, więc jak doszliśmy, ślina bez mała kapała nam z pysków. A LOKAL OKAZAŁ SIĘ W NIEDZIELE ZAMKNIĘTY.

Doprawdy łatwo wyobrazić sobie nasze rozczarowanie. Z rozpaczy zjedliśmy ostro przyprawione mielone klopsiki z ryżem u naszego ulubionego Turka, ale oczywiste jest, że to absolutnie NIE TO SAMO.

Potem przyszłam do domu i z nieopróżnianej od piątku skrzynki wyjęłam list, który dostarczył mi rozczarowania z tym hamburgerowym nic nie mającego wspólnego. Więc jakby zacienił mi się trochę świat, mimo że akurat słońce świeci.

 

A tu fotka z najlepszym kumplem Tego, z którym spędziliśmy sobotę, kiedy jeszcze nic nie wiedziałam o rozczarowaniu w skrzynce, a w moim świecie świeciło słońce.   

 

 

Reklamy

1 Response so far »

  1. 1

    barakuda_k said,

    hmmmm drugie rozczarowanie zabrzmialo dosc powaznie. ale mam nadzieje,ze nie stracilas do konca rezonu:)


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: