O urazie oraz szowinizmie (moim)

Jestem dość urażona, bo lato było naprawdę szczęśliwe tego roku, unosiłam się beztrosko na chmurce, malując paznokcie, tarzając się w uwielbieniu i martwiąc co najwyżej niemożliwością włożenia szortów na wieczorną imprezę, ale niestety lato się skończyło, nadeszła jesień, i to nadeszła z całym worem nieszczęść. I zmartwień. Jak nie urok to sraczka i w wyniku powyższego rozpaczliwie potrzebuję dobrych wiadomości, bo kontrast jak na mój gust wytworzył mi się nieco za duży.

I nie, nie wystarczy mi fakt, że waga dziś po DŁUGIM CZASIE pokazała znowu 52 z przodu (dobra, 52.95, ale zawsze, nie?) bo jest to jej psim obowiązkiem, zważywszy na to, ile się ostatnio pocę na cholernej siłowni.

Na zakończenie mam jeszcze obserwację socjologiczną (czy jakąś), a mianowicie, że Niemki wkładają kozaki za każdym razem, kiedy tylko temperatura spadnie poniżej 17 stopni. Niezależnie od pory roku oraz ile jest poniżej 17. Do kozaków (koniecznie brązowych i do pół łydki mniej więcej) wkładają również brązowe grube rajstopy i dżinsową spódnicę nieco przed kolano. Na górę to już różnie, ale brązowy dominuje i objawia się w pasku, szaliczku, czy kropeczkach na kolczykach, gdyż Niemki lubią mieć wszystko dopasowane kolorystycznie.

Tym szowinistycznym akcentem żegna się na dzisiaj Wasza niezmiennie

mariposa

Advertisements

1 Response so far »

  1. 1

    aselniczka said,

    Czy dobrą wiadomością może być to, że wpadłam dzisiaj na pomysł paru zdjęć do takiego jednego cyklu? (Bo ja się z tego powodu w sumie cieszę :))


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: