O tym że dzisiaj to już naprawdę

No dzisiaj to już naprawdę, naprawdę, naprawdę… NAPRAWDĘ.

Najpierw odebrałam telefon z naprawy, drugiej, a jakże, znaczy wczoraj odebrałam i już dwie godziny później, naturalnie po tym jak sobie na powrót wszystko ściągnęłam, zaprogramowałam, ustawiłam, na ekranie ujrzałam dobrze mi znaną zamieć śnieżną. Więc dzisiaj z samego rana około czternastej, wygłodniała po siłowni (naprawdę polecam wszystkim lecenie z awanturą z pustym żołądkiem. Wychodzi doskonale) poleciałam z awanturą.

Awantura, aczkolwiek doskonałego gatunku, na wiele mi się nie zdała, gdyż kamiennie niewzruszony długowłosy gbur w sklepie poinformował mnie, że po trzeciej NAPRAWIE (cha cha cha) nowy aparat może dostanę, a może nie. Dystrybutor staje okoniem i upiera się NAPRAWIAĆ do upojenia, a oni w sklepie nie mogą nic zrobić. Zagroziłam awanturą i dystrybutorowi w przypadku odmowy, machnęłam połą, odwróciłam się na pięcie i godnie opuściłam sklep. Po czym bulgocząc wróciłam do domu, po raz trzeci przełożyłam karty do starego telefonu, a ten od godziny piętnastej wyłączył mi się sam z siebie już sześć razy.

Tak więc sami widzicie. (Opowiadałam już o mojej nokii?)

Poza tym wszystko jest gupie i do dupy, a najbardziej pogoda oraz rajstopy. (Mówiłam już że nienawidzę rajstop???)

No.

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Mandarynka said,

    siostro w bólu, dotykowy trup leży w grobie na szafie od pół roku, w użyciu jest klawiaturowy dinozaur, co niby robi zdjęcia, ale wifi nie ma. JAK ZWIERZĘTA.

  2. 2

    Mariposanegra said,

    JEDENAŚCIE RAZY.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: