O tym że nie spojleruję

Z okazji bycia kobietą-bluszczem poszlam dzisiaj biegać.

…Oraz na siłownię.

Pozostałą część dnia spędziłam na oglądaniu wszystkich dostępnych odcinków najnowszego sezonu Damages (okropnie się zdenerwowałam, że postanowili ubić Ellen, i wcale nie spojleruję, bo jest to jasne od pierwszego odcinka, co zdenerwowało mnie jeszcze bardziej. No bo niech już będzie że ginie, skoro to finalny sezon, ale żeby to zdradzać od samego początku??? No wiecie…???), praniu i prasowaniu zawartości walizki na środę (to nic, że jadę tylko na 4 dni. Do środy absolutnie nie będę miała się w co ubrać, gdyż wszystko jest wstępnie zarezerwowane na wyjazd) oraz, last but not least, byciu nerwową. (Z powodu wyjazdu)

Oraz, czy Wy widzieliście jakie te biegaczki na olimpiadzie mają przepiękne brzuchy??? Postanowiłam że dzisiaj będę śniła o takim brzuchu. Dobranoc.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: