O serniku i innych takich

Postanowiłam biegać codziennie, a najlepiej dwa razy dziennie, aby w weekendy móc się tak dalej obżerać, bowiem w przeciwnym wypadku czarno to widzę.

Wczoraj Seta świętował urodziny, więc w piątek zrobiłam sernik. Zrobienie nie poszło mi tak znowu łatwo, gdyż moje obie foremki znajdują się na gościnnych występach niewiadomoukogo i zacząć musiałam od wyprawy do niezwykle (dla mnie) egzotycznego sklepu o nazwie Haus der Küche. Foremkę nabyłam, produkty na sernik takoż, i raźno zabrałam się do roboty.

Na wstępie okazało się że wyszło kakao. Jako że wypraw dokądkolwiek miałam już serdecznie dość, postanowiłam, że w takim wypadku sernik będzie na jasnym cieście zamiast na czekoladowym i problem z głowy. No i owszem. Bez przeszkód doprowadziłam sernik do szczęśliwego finału, aż do momentu, w którym okazało się że zamiast jogurtu naturalnego dodaję do ciasta truskawkowy.

Spoko. Z truskawkowym też dobry.

Ten zrobił salmorejo i wyszło mu absolutnie fantastyczne. (Salmorejo to typowa andaluzyjska potrawa, nieco mniej znana niż gazpacho, ale bardzo podobna – zawiera w sobie zmiksowane pomidory, paprykę, czosnek, oliwę, ocet, CAŁY CHLEB, aczkolwiek bez skórki, i odrobinę śmietany. Należy moczyć w nim chleb, a potem obkładać go szynką i ugotowanym jajkiem. Pyyyyyyyyyyyyyycha!) Seta zrobił fabadę i przeżyłam dzięki temu nieumiarkowaniu w jedzeniu i piciu bardzo urozmaiconą noc, uwieńczoną spaniem na kanapie, bo była bliżej łazienki.

Sandały z COSa odniosły kolejny sukces towarzyski i dosłam do wyraźnego wniosku, że powinnam je wkładać zawsze, gdy mam rozcapierzoną mierzwę na głowie a rozmazany makijaż lub imponujące pryszcze na reszcie, gdyż i tak nikt nie zwraca wtedy uwagi na moją głowę, bo wszyscy mają wzrok wbity w stopy.

No i tak to. Jutro poniedziałek, więc mogę zacząć wpadać w depresję.

Fabada. A, przyjęcie było open air.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: