O leniwej niedzieli

Ledwo spędzam dugo wyczekiwaną leniwą niedzielę SAMA W DOMU, rozkoszując się dawno niezaznanym ŚWIĘTYM SPOKOJEM i zamieszkiwaniem piżamy do godziny szesnastej trzydzieści, a już nie utrzymałam łapy przy sobie i wklepałam numer karty kredytowej do zamówienia tych sandałków. Wiem oczywiście, że jest to INSPIRACJA tym modelem Celine, ale cienki paseczek przy palcach i gruby wokół kostki przyczepiły się do mnie ostatnio jak przysłowiowy popiół do mokrej dupy.

Folguję sobie ostatnio odnośnie WSZELKICH zachcianek, co rzecz jasna niewątpliwie kiedyś źle się skończy. Rozbestwiłam się i trzeba będzie mnie zastrzelić.

 

Advertisements

komentarze 3 so far »

  1. 1

    Mandarynka said,

    Topshopowe sandaletten ładniejsze, ale nie do końca jestem pewna obcasa.

  2. 2

    Barbarella said,

    Paski popieram, mam w wersji wedges od zeszłego lata i kocham te buty:
    http://www.asos.com/Calvin-Klein/Ck-Calvin-Klein-Cuffed-Neoprene-Wedge-Sandals/Prod/pgeproduct.aspx?iid=985241

    Piżama do 16.30 – szacunek. Swoją musiałam zdjąć dziś krótko przed południem.

  3. 3

    Mariposanegra said,

    @Mandarynka: Mnie się oryginały bardzo podobają!

    @Barbarella: Kalwiny Klajny bardzo bardzo, szkoda że wykupione. Od zeszłego lata mówisz…? Ja to zawsze byłam opóźniona w rozwoju.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: