O dacie, która nie powtarza się co roku

Ja tylko na chwilę, ogłosić chciałam że w dniu dzisiejszym, (a zwrócić uwagę należy, że nie jest to data, która powtarza się co roku!) oddałam drugą w życiorysie pracę magisterską.

Nie powiem, nie obyło się bez zgrzytów, rano bowiem, przed zaniesieniem cholerstwa do druku, zdałam sobie sprawę, że nie wiem ile egzemplarzy mam właściwie oddać. Ale, jako że (zawsze to powtarzam i powtarzać będę) Opatrzność czuwa nad półgłówkami, w obliczu nieodbieranego telefonu zrealizowałam zuchwały pomysł odwiedzenia dziekanatu poza godzinami urzędowania i spotkałam odpowiednią panią NA KORYTARZU.

No, a potem to już poszło gładko – druk, odmowa zajrzenia do środka przed oprawieniem (jeszcze nie zgłupiałam! Czy proponujący mi to pan zastanowił się aby, co by było, gdybym zajrzała i odkryła jakiś błąd???????), oprawienie, odczekanie do otwarcia dziekanatu, powitanie mnie słowami A, to znowu pani, proszę proszę. 

Następnie w podskokach wybiegłam z dziekanatu i dałam postawić sobie piwo. A godzina była czternasta.

PS Wyraz twarzy ze zdjęcia czuję że mi zostanie na cały dzień.

Reklamy

komentarze 3 so far »

  1. 1

    synafia said,

    No to gratulacje serdeczne! 🙂

  2. 2

    barakuda_k said,

    bravo, bravo 🙂 a praca byla na temat? koniecznie poprosze o tytul w oryginale 🙂

  3. 3

    Mariposanegra said,

    Hhyhy, dzięki!

    A praca była na temat „Nuevas tendencias en el desarrollo de los diccionarios de la Real Academia Española”. Apasionante, co nie? 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: