O sylwestrze po sylwestrze

Powinnam chyba zacząć uważać na to, co tu wypisuję, bo napisałam, że jadę na nudnego Sylwestra – i proszę! Nudny był jak flaki z olejem. Liczę się z posądzeniem o brak tolerancji przy tym zdaniu, ale: Impreza sylwestrowa w towarzystwie 15 najbardziej afektowanych gejów z wielkiego miasta, jakich w życiu spotkałam, to doprawdy NIE JEST najbardziej optymalny sposób na rozpoczęcie nowego roku. Wierzcie mi. Możliwe, że głównie dlatego, że oni jakoś tak patrzą na wskroś żeńskiego człowieka, jakby był ciałem niematerialnym, oraz włożyli w ułożenie koafiury oraz dobór szmat więcej czasu i starań niż sam żeński człowiek.

Jeśli chodzi o sam 31 grudnia natomiast, to bardzo pozytywnie zaskoczyli mnie pracownicy Edeki w Hamburgu-Altonie, których niniejszym serdecznie pozdrawiam, a którzy, aby umilić oczekiwanie stojącym od CZTERDZIESTU PIĘCIU MINUT w kolejce do kasy klientom, zaczęli roznosić tace z prosecco i sokiem pomarańczowym. Bardzo dobry pomysł. Wściekły wyraz twarzy znikał z twarzy wyżej wymienionych jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a na jego miejsce wstępował życzliwy uśmiech. Prawdziwe PRZEMIENIENIE.

Prawdziwym hajlajtem Hamburga okazała się jednak knajpa pod nazwą Zum Schellfischposten, w której to knajpie kręcą mój ukochany lejtnajtszoł, której szukałyśmy w deszczu i wichurze z uporem godnym lepszej sprawy wzdłuż całej Elby, i która jednak zachwyciła nas bez granic. Poderwałyśmy nawet kilku (kilka?) wilków morskich, dokonując krótkoterminowej kradzieży czapki jednego z nich.

A za Wami straszliwie się stęskniłam! Serio.

Wicher urywał łeb do tego stopnia, że za jedyne rozwiązanie uznałyśmy zakup uszanki.

W knajpie! Proszę zwrócić uwagę na moje czerwone ucho.

Czapkę potem oddałyśmy. Na wyraźne życzenie wilków morskich.

A tu już nudny sylwester.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: