O Halołin

Tegoroczne Halołin było bardzo rozrywkowe. Aż do momentu kiedy Helena, Seta i Kenny zagłębili się w teoretyczną konwersację na temat tego od jednego kierunku ruchu, lub raczej, uściślając, jego stostunku do jednego kierunku ruchu. Wtedy mianowicie zaniemiałam i zaczęłam wpatrywać się intensywnie w splot własnych dżinsów, a kiedy Helena, po jakichś piętnastu minutach, chwyciła mnie za ręce splecione na splocie wyżej wymienionych, i spytała: Todo bien???, ja odparłam że i w tym momencie, zupełnie nie rozumiem dlaczego, pociekły ze mnie fontanny, tudzież wodospady hadwao.

Nie pomogło nawet pół rolki papieru toaletowego.

A kiedy odprowadzali mnie do domu, zatroskani, udając że rozmawiamy na inny temat, Seta zaopiniował mimochdem: Nie powiem, całkiem niezła jest ta knajpaAczkolwiek nie do tańczenia. A na to odparł mu Kenny Karate:  Ale za to do płakania!…


Reklamy

Komentarze 3 so far »

  1. 1

    dkt said,

    ja przepraszam, że tak bezczelnie, ale czytam, czytam i rozeznać się nie mogę. bo zobacz: jest euforia i wszystko ZMIERZA W DOBRYM KIERUNKU, a potem nagle łez fontanny – dlaczego? a jeżeli on to olewa to wiesz: naprawdę nerwów szkoda, twarzy szkoda, oczu szkoda tak wypłakiwać.
    inna rzecz, że faceci XXI wieku to mimozy straszne.

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Żebym to ja wiedziała DLACZEGO ja płakałam! Pewnie dlatego że oni się tak zaciekle o temat kłócili, a mnie jakby tam wcale nie było. A może zwyczajnie pomyślało mi się, że kto wie, może Kenny ma rację, i rzeczywiście NIC nie idzie w dobrym kierunku… Typowy przypadek uczuciowo skołowanej idiotki.

  3. 3

    dkt said,

    niepotrzebnie jesteś dla siebie taka surowa, w końcu miłość to ciężka choroba na tle nerwowym 😉 poza tym – no sorry Kenny – ale ty raczej wiesz lepiej co się dzieje. nos do góry, cyc do przodu 😉


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: