O masochizmie

Victoria Be wróciła z podróży służbowej do Rosji i na stole w charakterze zagrychy od razu pojawiły się kiełbasa i ogórki konserwowe. Wódki niestety nie było, ale za to białe wino reńskie w obfitości, więc nie bądźmy drobiazgowi. Z drugiej flaszki mężnie chlapnęłyśmy tylko po kieliszku, co było niewątpliwym dowodem hartu ducha oraz poczucia odpowiedzialności BO JUTRO DO PRACY.

Z innej beczki powiem Wam, że hulahop nie ma sobie równych w kwestii maltretowania mięśni brzucha. Wczoraj wywlokłam ustrojstwo zza komody i pokręciłam pół godzinki, słuchając Danza Kuduro i dzisiaj mam takie zakwasy, ale to TAKIE, że najchętniej złożyłabym się jak scyzoryk i poczekała aż mi przejdzie. Ale zamiast tego pewnie pójdę pobiegać, żeby sobie już ostatecznie dokopać. Zawsze miałam skłonności do masochizmu.

Reklamy

Komentarze 4 so far »

  1. 1

    frotka said,

    ja już zupełnie zapomniałam, jak się hula hop kręci
    spada mi i z talii i z bioder
    a potrafiłam kiedyś godzinami
    muszę przypomnieć system, bo podobno talię wyszczupla, jak sto diabłów ;))

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Wyszczupla, potwierdzam! Gdybym ja taka systematyczna była jak nie jestem, miałabym już talię osy! przypomnienie systemu, zajmie tylko chwilę, serio! (Ja sobie utrudniam trzymając złączone kolana, ale ja to masochistka, patrz wyżej)

  3. 3

    synafia said,

    Wstyd mi bardzo, ale ja nie umiem kręcić hulahop ;( Podziwiam więc!

  4. 4

    Mariposanegra said,

    Synafio, naprawdę?? Jestem pewna, że tylko z niewystarczającym naciskiem próbowałaś 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: