O walizie i śnie

No. To walizkę mam większą na dwa dni, niż normalnie biorę na tydzień do Polski. (I pełną papieru toaletowego.)

I teraz trochę się boję spotkania z resztą, tym bardziej że w prognozie pogody dla Oostende, Belgia, same słoneczka od rana do wieczora aż do poniedziałku.

W nocy natomiast miałam bardzo dziwny sen – śniło mi się że on zadzwonił do mnie do domu, tego w Polsce (on nigdy nie dzwoni, cała nasza komunikacja opiera się wyłącznie na formie pisemnej), słuchawkę podała mi moja mamusia, a podając, obrzuciła mnie wnikliwym spojrzeniem i powiedziała Ty jesteś totalnie zakochana.

Hm.

Niech mu piwo na Oktoberfeście lekkim będzie.

A mnie ta moja waliza.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: