O weekendzie wśród winnic

Dzisiaj tytuł romantyczny.

Victoria Be zabrała mnie była na weekend do swoich rodziców. Okoliczności przyrody były dość romantyczne (stąd tytuł): figi w ogrodzie jedzone prosto z drzewa, widok na Ren, spacery przez porośnięte winogronami nadreńskie zbocza, PRZEPYSZNE prosecco z sąsiedniej winnicy i słońce jak w środku lata. W obliczu owego słońca i temperatury jak na Majorce, Viki po dotarciu na miejsce postanowiła zmienić obuwie, co okazało się raczej trudne do wykonania, oba zabrane buty okazały się być bowiem lewe. (Proszę bardzo – jeszcze jeden powód do niekupowania praktycznych czarnych czółenek, one wszystkie wyglądają tak samo!) Obuwia więc nie zmieniła.

Wieczorem pomalowałyśmy sobie paznokcie tym samym pomarańczowym lakierem i pojechaliśmy na pizzę do takiej jednej knajpy, w której wszyscy mówili po włosku (do mnie też), na przywitanie i pożegnanie dawało się wszystkim po dwa buziaczki (ja też musiałam), a serwował kelner o imieniu Winczenco, którego mamusia Victorii uparcie i bez przerwy nazywała Dżiuzeppe.

Poza tym to po raz pierwszy jechałam promem, a wysiadłyszy z auta, rozejrzałam się dookoła i spytałam ufnie: A te samochody się nie pokulają..? Na co Viki pogłaskała mnie uspokajająco po ramieniu i odparła łagodnie: Nie, Anusiu, w tym celu zaciąga się hamulec ręczny…

Wróciłyśmy obładowane pysznym winem, włoską kiełbasą, zawierającą w sobie koper włoski, pomidorami z ogrodu i orzechami z drzewa. I przez cały weekend ani razu nie dokuczyła mi paranoja, chociaż nie powiem, raz jakby podniosła łepek.

Ren i zbocza z winem

Ogród. Za nami drzewo figowe oraz kaki.

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Luiza said,

    O nie, to nieprawda, nie ma czegoś takiego jak winnice, prosecco, kaki, pomarańczowy lakier i Dżiuseppe w jednym, takie coś to tylko w filmie (albo w erze, a że ery też już nie ma, to tym bardziej)

  2. 2

    Mariposanegra said,

    A właśnie że było! Trochę pijana wprawdzie byłam, ale nie CAŁY czas, i upieram się że to było!!!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: