O urodzinach

No więc było tak.

Najpierw byłam w pracy, a potem, o wpół do ósmej, byłam umówiona z Heleną, która mieszka w pobliżu, że po nią wpadnę, ODŚWIEŻĘ SIĘ po pracy, a potem wyskoczymy na urodzinowego drinka.

Lekko zgrzytnęło mi w umyśle jak napisałam jej esemesa, że prawdopodobnie uda mi się wyjść szybciej i w odpowiedzi dostałam kategoryczny komunikat, że przed wpół do ósmej nie będzie jej w domu, ale zgrzytowi nie poświęciłam większej uwagi. Piętnaście po siódmej powlokłam się więc do jej mieszkania, padała obrzydliwa mżawka, a ja nie miałam parasola, czułam jak mi się fryzura zamienia w kopę siana, po makijażu nie miałam już na twarzy śladu ni popiołu, ale nie przejmowałam się zbytnio, bo miałam się przecież u niej ODŚWIEŻYĆ, zanim mnie ludzkie oko zobaczy. W drodze na czwarte piętro zaczęło mi znowu zgrzytać, bo gdzieś w połowie drugiego usłyszałam dźwięki naszego rodzimego STO LAT, STO LAT, zaintrygowana przyspieszyłam więc kroku i ujrzałam Helenę w otwartych drzwiach, a za nią zwisające u sufitu HAPPY BIRTHDAY. I dwa baloniki. Stanęłam więc w progu, niepewna co teraz, i zostałam wciągnięta do przedpokoju, uściskana, zachęcona do zdjęcia kurtki i wejścia dalej. Coraz mniej rozumiejąc, uczyniłam jak mi polecono i wtedy zza węgła wypadli kolejno: Yara, argentyńska imienniczka wraz ze swoim gachem, Mauricio… i ten od jednego kierunku ruchu. Co pomyślałam w pierwszym momencie, nie wiem, prawdopodobnie nic. W drugim poczułam oszołomienie obecnością imienniczki, która musiała specjalnie przybyć z Düsseldorfu, a trzecia myśl była najdokładniej sformułowana, dotyczyła tego od jednego kierunku ruchu i brzmiała jak następuje: MATKO KOCHANA, co on tu robi, przecież ma teraz niemiecki… A JA TAK WYGLĄDAM!!!!!

Z trudem doprawdy udało mi się przezwyciężyć lekką pretensję do Heleny, że mnie tak wrobiła z tym ODŚWIEŻENIEM.

A potem był tort z sześcioma świeczkami, ustawionymi w dwóch grupkach po trzy, kazano mi otwierać szampana, a mnie się ręce trzęsły ze wzruszenia, Helena dała mi do potrzymania hiszpańskiego ogórka w celu stwierdzenia czy jest taki sam jak polski, a w tym samym momencie Mauricio mi puścił Stare Dobre Małżeństwo i ekstaza ukazała się na mojej twarzy, co wszyscy rzecz jasna od razu przypisali ogórkowi… i wódka była, i rewolucyjne postanowienie, że ten od jednego kierunku ruchu nie pójdzie dziś do pracy, po raz pierwszy od trzech lat, i ogromne wzruszenie, najpierw podczas odczytywania urodzinowej kartki, podpisanej również przez wyjechanych Hansa i Viki, i jeszcze większe podczas rozpakowywania prezentów.

Wiem, że to kiczowate, ale czasem się zastanawiam CZYM JA SOBIE ZASŁUŻYŁAM na takich przyjaciół.

PS A. Moje ulubione słowo po katalońsku to od wczoraj petons czyli… buziaki. Prawda, że ładne?

PS2 Dostałam wymarzoną torebkę z pytona i bransoletkę – niespodziewajkę!

Reklamy

komentarzy 8 so far »

  1. 1

    jaga1973 said,

    no to 33 urodzinowe petons z południa Polski z najlepszymi życzeniami marzeń spełniania 🙂

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Moltes gracies 🙂

  3. 3

    Barbarella said,

    Jesteś STRASZNIE MŁODA.
    Wszystkiego wszystkiego 🙂

  4. 4

    Mariposanegra said,

    STRASZNIE mi miło na takie dictum 🙂
    Dzięki!

  5. 5

    synafia said,

    Ach, wszystkiego wszystkiego najlepszego! Wybacz opóźnienie, ale jak wiesz, mój rejs miał pewne zawirowania.
    Życzę szczęścia, spełnienia, spokoju ducha, oraz żebyś zawsze tak pięknie wyglądała 🙂

  6. 6

    Mariposanegra said,

    Wybaczam i pięknie dziękuję!

    Atam pięknie – światło było korzystne 🙂

  7. 7

    aselniczka said,

    Nie uwierzysz, co dostałam od F.
    BUTY.
    W CEKINY 😀
    Są piękne. (I przyciasne, ale mam już dwa gryplany.)

    Nie wiem, czego Ci życzyć. Szczęścia i miłości. Butów i torebek?
    Ściski!

  8. 8

    Mariposanegra said,

    Pokabuty!!!!!!

    I dzięki 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: