O tym że chyba nie lubię happy endów

No wiecie co. Happy endy w Ally McBeal??? W barze same obściskujące się parki i śpiewająca Renee? No nieeeeeeeeee, jakbym chciała oglądać takie widoki, to bym se obejrzala komedię romantyczną, pfui. Położyłam już nieco nadziei w byłej nie-żonie Roberta Dałneja Dżuniora, a tu guzik. Iiiiiiiiiiiiiiitam.

Jutro za to, pod presją społeczną, idę do kina na X-Menów. Pfui.

Poza tym co. Klękła mi bateria w wadze i to zdecydowanie LEPIEJ. Postanowiłam nie kupować nowej, dopóki nie zacznę na nowo biegać, bo te cholerne wojaże zrobiły mi źle na samodyscyplinę, i nowa plisowana spódniczka w gumkę (czuję się zupełnie bek tu de ruts, takie spódniczki nosiłam ostatnio chyba w podstawówce), zakupiona jak zwykle bez mierzenia w rozmiarze 36, wprawdzie nie obciska mi gumką talii i wymaga jakby paska, ale za to pod paskiem prezentuje obrzydliwe wybrzuszenie. (Miałam ją dziś na sobie z kraciastą koszulą i botkami z frędzelkami i wyglądałam wypisz wymaluj jak doktor Queen. Dobrze, że chociaż kapelusza sobie poskąpiłam.)

Niech no ja się pozbieram do kupy po tym urlopie, bo jak nie, to normalnie nie wiem.

Advertisements

komentarze 4 so far »

  1. 1

    synafia said,

    Ty wiesz, ja też mam obsuwę z bieganiem, chociażem nie wojażowała. To może ja nakrzyczę na Ciebie, a Ty na mnie? I pobiegniem?

  2. 2

    agnieszka said,

    tendencja dołująca w kolejnych odcinkach powróci, tak że bądź dobrej myśli 😉

  3. 3

    Mariposanegra said,

    Synafia: Proszę natychmiast porzucić to obmierzłe lenistwo, pomyśleć o tkance łącznej i ftejchfili postanowić sobie w najbliższym wolnym momencie pójść pobiegać! A-le-już! Bo skontroluję i będzie Ci głupio!

    (Dobrze tak? Bo ja właśnie byłam, juhuuuuuuuuuuu!! :))

    Agnieszka: No to chwała Bogu, bo niedobrze się robiło od tego cukru! Już myślałam że do dołowania zostanie mi tylko Nelle 🙂

  4. 4

    synafia said,

    O jak Ty byłaś, to ja już nie mam wyjścia, muszę iść biegać żeby się nie okazać totalną dupą wołową 😉


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: