O thrillerze

Wczoraj obejrzałam belgijski thriller. (Słyszał kto kiedy o jakimś belgijskim filmie? No właśnie.) Thriller składał się wyłącznie ze zwrotów akcji, co dwie minuty okazywało się że to jednak ktoś inny i w ogóle to zupełnie nie o to chodzi, a o coś innego, ale mnie najbardziej poraziły futurystyczne wnętrza komisariatu policji. Jeśli komisariat policji, nie wiem, w Brukseli chyba, bo nic poniżej stolicy to nie mogło być, tak naprawdę wygląda, to ja sobie życzę, żeby mnie tam natychmiast aresztować! I przesłuchać!

Jeśli zaś chodzi o moje sandały-widma z HaMa, to jeszcze większy thriller. Przyszły wreszcie wczoraj – po TRZECH TYGODNIACH (mówię, że jakiś na piechotę lazł), po czym okazały się, no nie wiem jak to najlepiej ująć, jednocześnie za duże i za małe. Za duże, bo mi przodem wcale palce nie wychodziły (a mówimy, przypomnę, o SANDAŁACH), a za małe, bo przez te wszystkie paseczki musiałam się przeciskać siłą (i pewnie dlatego mi nie wychodziły), a stopa moja wyglądała jak ciasno owiązany baleron, tyle że bez nitek podłużnych. Bez żalu postanowiłam więc obuwie zwrócić, przeczytałam załączone papiery i okazało się, że nie wystarczy do tego celu zwykła poczta, o nie, muszę poszukać najbliższej placówki Hermesa. Grrrrrrrrrrr. O, albo, JAKO SPECJALNY SERWIS, dowolnego sklepu H&M. No, to już lepiej. Poleciałam więc czym prędzej do HaMa i usłyszałam, że owszem, buciki oni mogą przyjąć, ale należność z konta i tak mi ściągną, a ja mogę co najwyżej dostać bon na zakupy o ściągniętej wartości. Pozgrzytawszy nieco zębami wyraziłam zgodę i mój aktualny stan posiadania wygląda tak, że nie mam ani butów, ani ich równowartości na koncie, mam za to bon zakupowy do H&M. Oraz silne postanowienie niekupowania niczego więcej w ich onlajnszopie.

Co do pogody, to dwanaście stopni i leje. Przy takiej aurze to ja mogę najwyżej więdnąć i wiotczeć.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: