Y búscala ya que no se te haga muy tarde y no pueda perdonarte

Poszłam dzisiaj z Viktorią Be do parku w celu opalalić sobie stopy. Opaliłam nawet całe nogi, a Viktoria, kremując mi tyły, wykrzyknęła nagle ze zgrozą TO TY MASZ TATUAŻ?????

(Znamy się jakieś półtora roku i widziałyśmy się nieraz w dezabilu)

Po parku poczułyśmy się głodne, knajpy były szczęśliwym przypadkiem w pobliżu, usiadłyśmy więc w ogródku jednej, Viktoria w zamyśleniu wygrzebała z torebki papierosy, a w ślad za nimi, rozmiarów nie przymierzając średniej wielkości spluwy…  zapalnik do gazu. Tudzież do świeczek. I położyła go starannie i równiutko na stoliku obok papierosów.

A poza tym to możliwe, że gnębi mnie jeden temat, ale gnębi tak jakoś łagodnie i nienachalnie, co do przedmiotu gnębienia jest raczej niepodobne, i najgorsze jest to, że sama nie wiem czy mnie właściwie gnębi czy nie, bo, analizując wszystko fte i wefte, tego tematu jakoś wcale nie mam ochoty analizować. Nie pociąga mnie.

Entonces búscala, búscala ya

que no se te haga muy tarde

y ya no pueda perdonarte

ni dar marcha atrás



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: