I thought I was someone else. Someone good.

Wczoraj trafiło na odcinek Ally McBeal, w którym umiera Billy i obawiam się, że załatwiło mnie to na perłowo na resztę tygodnia. Siedziałam na kanapie zalewając się łzami, góra chusteczek przede mną lekko zasłaniała mi widok, a ja sama nie wiedziałam czy płaczę nad Ally i Billim czy nad sobą.

Świat znowu napełnia mnie niesmakiem – dlaczego ludzie obiecują rzeczy, których nie zamierzają dotrzymać już chyba w momencie obiecywania? Dlaczego wszystko zawsze okazuje się zwykłym blabla a ja, mimo ostrzeżeń duszy, która rzecz jasna WIE LEPIEJ, biorę owo blabla za dobrą monetę????

Niech ktoś da mi w łeb, bo naprawdę.

Advertisements

komentarzy 5 so far »

  1. 1

    aselniczka said,

    Ja nie ryczałam. Może dlatego, że nie znosiłam Billy’ego. I absolutnie nie podobał mi się jako facet. Taki wypłosz trochę.

  2. 2

    synafia said,

    To Billy umarł ?!

  3. 3

    Mariposanegra said,

    @Aseł: Ja też nie lubiłam Biily’ego, a podobał mi się jedynie w tych rozjaśnionych włosach. A ryczałam, bo to było takie tragiczne!

    @Synafia: No, najpierw mu odwaliło, wybielił sobie włosy, został męską szowinistyczną świnią, chodził w towarzystwie lasek w lateksie jak z teledysku Roberta Palmera, a potem się okazało że to guz mózgu i umarł.

  4. 4

    Luiza said,

    o Billym – szok!
    i do tego zaspoilowałaś Ally McBeal!
    nic o tym nie wiedziałam, runął cały mój obraz filmu,
    i jakieś takie prymitywne mi się wydaje to scenariuszowo, mogli go wysłać na Malaje, a nie jakieś stereotypy tworzyć o chorych na raka

  5. 5

    Mariposanegra said,

    Ja zaspoilowałam?!? To musiało gdzieś lecieć, bo Aseł też wiedziała! Myślałam że to wszem i wobec znany fakt.
    Ale przyznaję, że w liceum to tego chyba też nie widziałam.
    Do runięcia się nie poczuwam, to autorzy scenariusza są winni!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: