Nie walczę już z nikim, nie walczę już o nic

Wetknęłam wczoraj komórkę do tylnej kieszeni dżinsów, bo dźwięk miałam wyłączony, a czekałam na telefon. Po dwudziestu minutach dość ubogiego w wydarzenia czekania skontrolowałam urządzenie i zobaczyłam jedno nieodebrane połączenie, jednego esemesa i siedem mejli. Przy każdym z nich telefon wibrował. CZY TO ZNACZY, ŻE NIE MAM CZUCIA W TYŁKU???

Niedobrze mi ostatnio ze sobą. A jak już mi tak źle, że aż sprzątam, to już jest naprawdę źle. Ale przynajmniej posprzątane.

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    Zazwyczaj jest tak, że nie słyszysz tego, co właśnie powinnas usłyszeć. Paradoks ;p

  2. 2

    synafia said,

    O matko! Ja też nie mam czucia w tyłku!


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: