Marzec proszę Państwa

Wczorajszy wieczór był jeszcze bardziej okropny niż wczorajszy dzień, obrzydliwie wstrętny był (pfui!), i doprawdy lepiej bym zrobiła, gdybym naprawdę zanabyła sobie tę flaszkę, zalała się w zimnego trupa i wieczór beztrosko przespała, zamiast się męczyć jak potępieniec przed tym skajpem.

W związku  powyższym zanabyłam buty.

I zastanawiam się teraz czy obcasy o wyskości ZALEDWIE 8,5cm nie będą ZA NISKIE.

(oraz kiedy dopadnie mnie ostateczne bankructwo)

To po pierwsze.

Po drugie zastanawiam się, aczkolwiek bez wielkiej ochoty, co ja mam do jasnej anielki i ciężkiej grypy teraz zrobić i dlaczego ten Irlandczyk nie chce się dać zrozumieć.

A poza tym to marzec jest, maksymalna temperatura na dzisiaj – osiem stopni (plus) i ma tak zostać do końca tygodnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: