Znowu

(Czy na tym blogu był już wpis pod tytułem Znowu? Możliwe. Więc znowu Znowu)

Znowu jakby nieco chce mi się wyć. Znowu mam ochotę zabrać zabawki. Nirwana odleciała mi w niebyt, a ja czuję, że największym debilizmem wszechświata było myślenie że wszystko jest proste.

I zobaczyłaś jaki on naprawdę jest i czego szuka… Czy naprawdę zobaczyłam? Właśnie taki jest naprawdę? A to co widziałam do tej pory, to co sam mi pokazał, czy to w takim razie nie było naprawdę???????

Czuję jak mi głowa kwadracieje, nie jestem w stanie wytłumaczyć nawet sama sobie dlaczego mnie to tak rąbnęło. I najbardziej pociągającą opcją wydaje mi się yo me piro, chao. Nic nie zrobię, nic nie powiem, z niczym nie będę nikogo konfrontować, w końcu nie mojej babci piegi, nie pozwolę żeby mnie bolało. Będę pierdolonym kwiatem lotosu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: